Noclegi nad morzem w Polsce

Łeba, Ustka, Władysławowo, Sopot, Hel, Międzyzdroje, Kołobrzeg

Warszów na wyspie Wolin

15 lipiec 2011r.

Rozpoczynając spacer po Warszowie należy wyjaśnić, iż mieszkańcy tej części Świnoujścia rozumieją termin podwójnie: w szerszym pojęciu są to tereny miejskie położone na wyspie Wolin, w węższym natomiast obszar koło dworca kolejowego po przystań promów morskich i dzielnicę rybacką. Spacer niżej opisany prowadzi po dzielnicy położonej w pobliżu dworca kolejowego. Punktem wyjściowym jest miejska przystań promowa na wschodnim brzegu Świny. Nowoczesny, na planie koła zbudowany obiekt, mieści kilka placówek interesujących turystę; jest tam duży kiosk Cepelii i punkt informacji turystycznej, można się tam także schronić podczas niepogody. W tej części miasta znajdowała się niegdyś wieś zwana Świna Wschodnia. Zapewne mieszkali w niej przewoźnicy, rybacy i urzędnicy książęcy pobierający cło (myto) od kupców. Na przełomie XIX i XX w. Warszów był kąpieliskiem morskim niezależnym od Świnoujścia, do którego został włączony dopiero po ostatniej wojnie. Na południe od przystani promów miejskich znajdują się dworce: kolejowy i autobusowy, a 1 km dalej dworzec promów morskich, z którego odchodzą polskie promy z pasażerami i towarami do szwedzkiego portu Ystad. Dworzec kolejowy został zbudowany ok. 1900 r. Pierwsze połączenia kolejowe miasto uzyskało już w 1876 r., ale linie te znajdowały się na wyspie Uznam. Na Warszowie dworzec zbudowano 25 lat później po długich dyskusjach, podczas których zastanawiano się, jaką drogą połączyć Świnoujście ze Szczecinem. Między innymi już ok. 1850 r. wysunięto koncepcję budowy linii kolejowej na tamie usypanej przez Zalew Szczeciński; projekt ten jednakże nie został zrealizowany (obecnie jest ponownie dyskutowany). Bezpośrednio po wojnie — gdy ta część miasta jeszcze nie należała do Świnoujścia — uruchomiono tutaj dworzec kolejowy o nazwie Warszów; przybywający wówczas Szwedzi, którzy nie rozróżniali słów "Warszów" i "Warszawa" dziwili się, iż stolica Polski wygląda tak skromnie. Dlatego władze postanowiły nadać stacji kolejowej nazwę Odra-Port. Przez wiele lat pociągi łączące kraj ze Świnoujściem kursowały do Odry-Portu. Dopiero gdy obydwa dworce na stronie uznamskiej zostały zlikwidowane, stacja na Warszowie otrzymała nazwę Świnoujście. Na przestrzeni blisko 30 lat powojennych dworzec rozbudowano. Pomimo to jest on za mały dla obsługi miliona turystów odwiedzających latem miasto. Przed dworcem kolejowym, nad brzegiem Świny zbudowano dworzec autobusów PKS i MPK. Tutaj znajduje się początek miejskiej linii komunikacyjnej łączącej miasto z latarnią morską, bazą PPDiUR „Odra" oraz z odległym o ok. 7 km Karsiborem. Stąd przez cały rok kursują autobusy pospieszne PKS do Gdańska, Gorzowa, Kołobrzegu i Koszalina oraz Szczecina i Międzyzdrojów (ok. 50 kursów dziennie). 1 km na południe od dworca kolejowego znajduje się dworzec Świnoujście-Port, który obsługuje pasażerów przybywających promami. Idziemy w tym kierunku brzegiem Świny, by zapoznać się z przystanią promów morskich. Dworzec promów morskich pełni ważną funkcję w ruchu turystycznym; tutaj znajdują się północno--zachodnie wrota napływu turystów zagranicznych do naszego kraju. Dworzec obsługują dwa polskie promy pasażersko-towarowe. W okresie międzywojennym znajdowała się tutaj kolejowa przeprawa międzybrzegowa, która umożliwiała przesyłanie wagonów z wyspy Wolin na Uznam (i odwrotnie). Po 1945 r. przestała funkcjonować ponieważ Polska po stronie uznamskiej nie posiada połączeń kolejowych. W 1948 r. uruchomiono w tym miejscu stację morskich promów kolejowych, które pływały ze świnoujścia do szwedzkiego portu Trelleborga. Na trasie kursowały jednostki szwedzkie oraz polski „Kopernik", komunikacja była czynna do 1953 r. Ponowna koncepcja uruchomienia promowej linii morskiej łączącej polskie wybrzeże ze Szwecją, została zrealizowana w 1964 r., w dużej mierze w wyniku inicjatywy władz miejskich szwedzkiego miasta Ystad. W początkowym okresie na trasie kursowały promy szwedzkie. W pierwszym roku prom przewiózł w obydwie strony ok. 17 tys. turystów, 1200 samochodów osobowych i 300 ciężarowych. Zainteresowanie wyjazdami do Polski ze strony obywateli państw skandynawskich, a szczególnie Szwedów wzrastało z każdym rokiem. Coraz też więcej państw wysyłało swe towary samochodami ciężarowymi korzystając z świnoujskiej przystani. W tej sytuacji Polska zakupiła 2 własne promy morskie, które obecnie kursują pomiędzy Świnoujściem i Ystad. W 1967 r. rozpoczął pracę m/f „Gryf", jednostka zbudowana w 1962 r., która zabiera 680 pasażerów i 120 samochodów osobowych (lub 18 ciężarowych). W 1970 r. do eksploatacji wszedł drugi prom morski m/f „Skandynawia" zbudowany w 1964 r., zabierający 1200 pasażerów i do 130 samochodów osobowych. Wzrost liczby jednostek, codzienne ich kursy na trasie do południowej Szwecji, sprawiły, iż funkcja Świnoujścia szybko rosła i to zarówno w dziedzinie ruchu turystycznego, jak i zadań handlowych. W 1967 r. m/f "Gryf" przewiózł w obydwie strony ok. 50 tys. pasażerów, ponad 7 tys. samochodów osobowych i 1000 ciężarowych. Natomiast w 1970 r. prawie 80 tys. pasażerów, blisko 14500 samochodów osobowych, w tym ponad 140 autobusów oraz ponad 5500 samochodów ciężarowych. Największe nasilenie ruchu pasażerskiego przypada na lipiec i sierpień. Wówczas każdego dnia dworzec promowy opuszczają setki Szwedów, wielu Duńczyków, czasem Norwegowie, Finowie i obywatele innych państw. Napływ pasażerów w innych okresach jest mniejszy, ale trwa cały rok, przy czym szczególnie duży jest w okresie świąt, Sylwestra (Skandynawowie przybywają do nas na zabawy sylwestrowe), niedziel i wolnych dni. Wielu pasażerów latem zatrzymuje się w Świnoujściu, by skorzystać z plaży, inni jadą do okolicznych kąpielisk. Bardzo wielu zwiedza Szczecih i inne miasta polskie, względnie przez Polskę jedzie na południe, głównie na Bałkany. Wielkie znaczenie — obok turystyki — ma istniejące połączenie dla przewozu towarów. Transport np. jagód, grzybów, węgierskich winogron, czy innych owoców z państw naddunajskich lub bałkańskich przy pomocy samochodów i promów morskich odbywa się szybko, przy minimalnych stratach; towarów bowiem — załadowanych np. w Budapeszcie — nie potrzeba przeładowywać i ich wyładunek następuje bezpośrednio w tym mieście szwedzkim, dla którego artykuł jest przeznaczony; tego typu transport gwarantuje wysoką jakość towaru. I z tej przyczyny z naszych promów korzystają handlowcy wielu krajów. Ponieważ ten system transportu jest dochodowy przewiduje się uruchomienie w najbliższych latach kilku dalszych połączeń promowych. Między innymi na trasę do Ystad ma być wprowadzony prom kolejowy (zabierający ładunki łącznie z wagonami), będą też uruchomione połączenia między Polską i Anglią oraz Danią. Planuje się, iż na tych trasach będą eksploatowane różnego typu promy, między innymi samochodowo-kontenerowe z miejscami pasażerskimi. W Europie w ciągu ostatnich lat nastąpił rozwój żeglugi promowej; czynnych jest ok. (wg danych z 1970 r.) 150 linii tego typu, z czego 60 przypada na Bałtyk. Kursują przede wszystkim promy samochodowe, ale także i kolejowe. Dworzec promów morskich, obok którego znajduje się dworzec kolejowy, jest punktem ożywianego ruchu pasażerskiego i towarowego. W pomieszczeniach dworca — obok koniecznych urzędów — znajduje się placówka PBP „Orbis", duża restauracja i kawiarnia, punkt sprzedaży pamiątek, informacji turystycznej i wymiany walut. Ul. Dworcową, obok stacji kolejowej, idziemy w kierunku północnym; przed nami przedmieście Chorzelin, gdzie znajduje się port opisany w poprzedniej wycieczce. Między dworcem kolejowym i terenami portowymi skręcamy na prawo w ul. Norberta Barlickiego — główną arterię tej części Świnoujścia. Udajemy się w kierunku dzielnic mieszkalnych Warszowa, zamieszkałych przez ok. 10 tys. osób (łącznie z mieszkańcami Karsiboru). Idąc w kierunku wschodnim ul. Barlickiego mijamy bar mleczny i inne drobne zakłady gastronomiczne, stację remontową samochodów PZMot i urząd pocztowy. Przed drewnianym domkiem przy ul. Barlickiego 5 zwracają uwagę 2 cisy „Marynarze" o obwodzie 50 i 65 cm. Dalej wielki parking z barem, a przy ul. Krótkiej wieża straży pożarnej oraz placówka Motozbytu. W głębi, po prawej, duże zabudowania bazy rybackiej (opisane w wycieczce nr 10). Po ponownym przekroczeniu torów kolejowych skręcamy na prawo w ul. Sosnową, która prowadzi nas w kierunku widocznych z daleka 2 szkół; stara z czerwonej cegły posiada maleńką wieżyczkę. Obok znajduje się „Tysiąclatka" zbudowana w 1. 1964—65, jako 984 w kraju i 31 w woj. szczecińskim. Na boisku szkolnym „Tysiąclatki" rośnie największy pomnik przyrody w Świnoujściu „Dąb Latarników". Drzewo ma 535 cm obwodu i 18 m wysokości. Jest to relikt dawnej dąbrowy, jaka tutaj rosła przed wiekami. Z tej puszczy latarnicy utrzymujący we Wschodniej Świnie pradawną latarnię morską brali drewno na podtrzymywanie „nocnego światła dla żeglarzy". Dokoła rozciąga się osiedle rybackie, w którym głównie mieszkają pracownicy „Odry". Ul. Sosnowa wiedzie nas do ul. Mariana Buczka prowadzącej do Lasów Przytorskich. Do ul. Buczka przylega centrum dzielnicy; wznosi się tutaj nowoczesny żłobek i przedszkole, centrum handlowe oraz zakładowy dom kultury PPDiUR "Odra" otwarty — jak głosi tablica — w 1955 r., w X rocznicę wyzwolenia Warszowa. Z ul. Buczka skręcamy w ul. Jaracza, która nas wiedzie ponownie do ul. Barlickiego. Nieco na wschodzie zabudowania nowoczesnej piekarni. Skręcamy w kierunku Świny; obok kino "Pomorzanin". Ku północy ul. Artyleryjska wiodąca na warszow-ską plażę (następna wycieczka).

ocena 4,2/5 (na podstawie 14 ocen)

Twój urlop jest w Twoich rękach - zaplanuj aby go dobrze spędzić.
Świnoujście, Świonoujście, Warszów, Wolin, Odra, port, Świna