Noclegi nad morzem w Polsce

Łeba, Ustka, Władysławowo, Sopot, Hel, Międzyzdroje, Kołobrzeg

Spacer Przez Grębice do latarni morskiej

06 lipiec 2011r.

Spacer długości ok. 3—4 km w jedną stronę. Trasę tę można odbyć także autobusem miejskim odchodzącym sprzed dworca kolejowego. Na zwiedzenie latarni i jej okolicy oraz na odpoczynek w lasach czy też na plaży trzeba przeznaczyć 2—3 godz. Główną atrakcją spaceru jest zwiedzanie latarni morskiej, a przede wszystkim spojrzenie z górnej galerii na port, miasto i Bałtyk. Punktem wyjściowym są okolice dworca kolejowego. Idziemy w głąb przedmieścia Warszów ul. Norberta Barlickitego opisaną w poprzedniej wycieczce. Po ok. 1 km skręcamy w lewo, na wysoki wiadukt ponad torami kolejowymi; z wiaduktu rozległy widok: na lewo w kierunku Świny widać obiekty portowe, na prawo Lasy Przytorskie ciągnące się dość zwartym zespołem aż po Międzyzdroje. Kilkaset metrów za wiaduktem dzielnica mieszkalno-wypoczynkowa Grębice. Domy dzielnicy wzniesione na śródleśnych wydmach znajdują się w niewielkiej odległości od morza; latem jest tutaj dużo obozów harcerskich. Na zachód od Grębic znajduje się przedmieście Chorzelin w większości zajęte przez port; w jego centrum stoi latarnia morska. Dzieje Chorzelina są związane z historią Świnoujścia. W czasach słowiańskich, kiedy tereny te należały do państwa Wolinian — w tej okolicy było jeszcze morze. Natomiast nieco na południe znajdował się główny gród obronny strzegący ujścia Świny (drugi gródek po zachodniej stronie rzeki miał charakter pomocniczy). O nim to mówi Saxo Gra-maticus — duński kronikarz z II poł. XII w. — iż zniszczył go zimowy przybór morza. Słowiańska twierdza została odbudowana, ale w końcu XII w. zdobyli ją Duńczycy. Późniejsze informacje mówią o przeprawie, karczmie i komorze celnej, w której pobierano myto. Są też wzmianki, iż w 1458 r. szczecińscy mieszczanie zniszczyli książęcą karczmę i zamek, by w ten sposób skłonić księcia do obniżenia ceł nakładanych na towary. Wówczas zniszczeniu uległa również komora celna w Przytorze. Przyrost lądu był tu znaczny. Na nowych obszarach w XVIII/XX w. zaczęto wznosić fortyfikacje broniące Świny przed Szwedami. Na początku XX w. Chorzelin był osadą niezależną od Świnoujścia i przyjeżdżali tu liczni letnicy. Główną jednak funkcją Chorzelina było posiadanie latarni morskiej. Tradycje jej sięgają 1000 lat; prawdopodobnie wówczas znajdowało się w tym rejonie legendarne "nocne światło dla żeglarzy", jak o tym wspomniano przy oglądaniu „Dębu Latarników" w poprzedniej wycieczce. Konkretne wiadomości o latarni pochodzą z początków XVIII w. Około 1730 r. rozpoczęto prace związane z regulacją Świny. Kupcy szczecińscy, którzy podjęli inicjatywę budowy portu, dążyli do stałego podwyższania jego poziomu technicznego. Planowano również budowę latarni morskiej/Pierwszy, bardzo jeszcze prymitywny obiekt powstał w 1805 r.; była to konstrukcja drewniana z lustrami powiększającymi siłę światła. W 1828 r. zbudowano nową latarnię o konstrukcji stalowej; miała ona 40 stóp wysokości (12,5 m). Budowę obecnej latarni rozpoczęto w 1854 r., światło zapalono w niej w 1857 r.; "Laterna" z 4 knotami zasilanymi rzepakowym olejem miała zasięg światła 24 mil morskich; wzniesiono ją kosztem 60 tys. talarów. Jest to najbardziej ku zachodowi wysunięta polska latarnia morska (posiadamy ich na wybrzeżu 16). Obiekt składa się z dwu części: domu latarników i wieży. Wieża do wysokości 212,8 m miała dawniej kształt ośmiokąta o średnicy 8 m zakończonego galerią. Wyżej zwężała się i średnica górnej galerii wynosi 5,6 m. Pierwotnie budowla była licowana cegłą, która okazała się nietrwała (stałe wiatry i deszcze wymagają materiałów budowlanych odpornych na działania atmosferyczne). Wieża była wielokrotnie przebudowywana, materiały budowlane sprowadzano do niej nawet z Szwecji (cegłę niewietrzejącą). Poważniejsza przebudowa miała miejsce w 1. 1902—3, wykonano wówczas prace kosztem prawie 80 tys. marek nadając wieży kształt walca. W czasie II wojny światowej, podczas bombardowania portu w marcu 1945 r., latarnia poważnie ucierpiała. W 1959 wykonano jej remont. Latarnia przed którą stoimy ma 68 m wysokości i jest najwyższa na polskim wybrzeżu. Stoi ona obecnie w odległości 550 m od brzegu Bałtyku, na wysokości 4 m npm. U dołu znajduje się zbudowany z czerwonej cegły dwupiętrowy dom latarników, wyżej żółta, walcowata wieża z galeryjką ozdobiona czerwonym pasem. Latarnię można zwiedzać. Prowadzi na nią ok. 300 schodów; widoczność światła białego wynosi 21 mil morskich, a czerwonego 9 mil morskich. Objaśnień udzielają latarnicy, których w Świnoujściu jest kilku (w Polsce jest ich ok. 100). Obok latarni znajduje się radiolatarnia, która pełni także ważne funkcje w obsłudze statków. Nieco na południe od latarni znajduje się basen jachtowy; obok 2 zabytkowe twierdze — fort I północny i fort II południowy (inne forty opisane są w wycieczce nr 4). Fort I północny oddalony o 200 m od brzegów Świny wzniesiono w 1838 r.; jego stan jest dobry i doskonale obrazuje ówczesne metody -fortyfikacyjne. Fort ma dobrze zachowane kazamaty i stanowiska dla ciężkiej artylerii. Fort II położony jest bardziej na południe, nad samą Świną, zbudowano go w 1854 r. Jest to potężna reduta otoczona głęboką fosą, posiadająca 84 strzelnice artyleryjskie i 53 strzelnice dla broni ręcznej. Jak poprzednio zaznaczono, fortyfikacje te mają charakter unikalny w Polsce. Przyjemny jest spacer ku północy, nad brzeg morza, obok wieży obserwacyjnej Kapitanatu Portu. Stąd również rozciąga się rozległy widok na Bałtyk i położone po zachodniej stronie Świny — Świnoujście. Plażą można odbyć przyjemny spacer (ok. 12—13 km) do Międzyzdrojów. Jest to wycieczka całodzienna; wrócić można pociągiem lub autobusem. Nad morzem — po krótkim wypoczynku — kończymy nasz spacer. Autobusem, który ma swój przystanek koło latarni morskiej, wracamy w rejon dworca kolejowego.

ocena 4,8/5 (na podstawie 5 ocen)

Zapraszamy nad morze do Polski.
spacer, Świonoujście, latarnia, plaża, Międzyzdroje