Noclegi nad morzem w Polsce

Łeba, Ustka, Władysławowo, Sopot, Hel, Międzyzdroje, Kołobrzeg

Spacer do bazy rybołówstwa dalekomorskiego

16 lipiec 2011r.

Jest to spacer długości, w obydwie strony, ok. 3 km umożliwiający zwiedzenie jednego z największych w Polsce przedsiębiorstw połowów dalekomorskich i usług rybackich. Razem ze zwiedzaniem wycieczka zajmuje ok. pół dnia i należy do bardzo atrakcyjnych. Zgłoszenia na zwiedzenie bazy rybackiej od przybywających grup wycieczkowych przyjmuje Oddział PTTK przy ul. Bolesława Chrobrego. Po bazie oprowadzają i udzielają informacji przewodnicy zakładowi. Turyści indywidualni mogą się dołączyć do zwiedzających grup po uregulowaniu wszystkich spraw w Oddziale PTTK. Punktem wyjściowym jest przedmieście Warszów. Idziemy ku wschodowi ul. Norberta Barlickiego (trasa opisana w wycieczce nr 8); następnie skręcamy w ul. Krótką, obok wieży straży pożarnej. Zaraz za skrętem widać w głębi wielkie zabudowania bazy rybackiej; na froncie gmach dyrekcji. Dokoła rozległe tereny piaszczyste. Baza powstała bowiem na nisko wartościowych łąkach, na które nawieziono piasek z pogłębionego toru wodnego. Wchodząc na teren przedsiębiorstwa trzeba się pokrótce zapoznać z dziejami tego bardzo ciekawego przedsiębiorstwa naszej gospodarki morskiej. W miejscu, gdzie obecnie wznosi się baza rybacka dawniej istniała niewielka wioska rybacko-rolnicza o nazwie K1 i c z (obecnie ten rejon nosi nadal takie miano, ale już jako dzielnica Świnoujścia). Rybacy prowadzili połowy na morzu i na rozlewiskach Świny oraz uprawiali niewielkie tereny rolne. W 1948 r. zapadła decyzja o budowie w tym miejscu bazy rybackiej dla połowów dalekomorskich; jednym z decydujących o tej lokalizacji elementów był fakt, iż Świnoujście znajduje się blisko 200 mil morskich bliżej cennych łowisk, aniżeli Gdynia. Ograniczone możliwości połowowe na Bałtyku, gdzie ryb jest mniej, niż w bardziej słonych morzach świata nakazują rozwój połowów na odległych łowiskach znajdujących się na Morzu Północnym, Oceanie Atlantyckim, przy brzegach Afryki, Stanów Zjednoczonych i Kanady. W 1951 r. oddano do użytku pierwszą część bazy; 22 lipca w Świnoujściu nastąpił wyładunek ryb, które z Morza Północnego przywiózł polski statek „Delfin II". Rok później powołane zostało do życia Przedsiębiorstwo Usług Rybackich „Odra", a od 1954 r. pełna nazwa przedsiębiorstwa brzmi: Przedsiębiorstwo Połowów Dalekomorskich i Usług Rybackich „Odra" w Świnoujściu. Na początek „Odra" otrzymała kilka przedwojennych polskich statków rybackich. Później flota stale się powiększała (jej rozwój jest opisany dalej) i to wyłącznie o jednostki polskiej produkcji. W 1955 r. statki „Odry" złowiły 12 tys. ton ryb, co stanowiło 11% polskich połowów. W miarę rozwoju floty i inwestycji lądowych przedsiębiorstwo dostarczało na potrzeby kraju oraz na eksport coraz to większe ilości towaru. W 1961 r. "Odra" posiadała 21 statków i złowiono 22 tys. ton ryb, a łączna wartość produkcji wynosiła ok. pół miliarda złotych. Z odległych łowisk przywożono coraz to nowe gatunki ryb. Przedsiębiorstwo zatrudniało 2600 pracowników, w tym 800 na morzu. W 1963 r. wyeksportowano 2 tys. ton ryb. W 1965 r. liczba pracowników osiągnęła 4 tys, osób. Mówiło się, iż jedna trzecia Świnoujścia pracuje w "Odrze". Na 36 statkach pływało 1400 osób, złowiono 60 tys. ton ryb, a produkcja globalna osiągnęła 1 miliard złotych, 2210/o polskich połowów przechodziło przez Świnoujście; eksport objął 10 tys. ton. W 1970 r. rybacy "Odry" pływający wyłącznie na statkach dalekomorskich złowili ok. 100 tys. ton ryb (na 400 tys. złowionych przez polskich rybaków). W przedsiębiorstwie pracuje 4300 osób (w tym prawie 2 tys. na morzu); znajduje tutaj zatrudnienie ok. 1000 kobiet. Wyeksportowano 21 tys. ton towarów. Zakłady wyprodukowały 3 tys. ton konserw rybnych. Wszystkie inwestycje lądowe w "Odrze" kosztowały dotychczas ok. 500 milionów zł. Znacznie większe były wydatki na flotę — ok. 2 miliardów zł. Budowa "Odry" nie jest ukończona. Plany przewidują zatrudnienie ok. 15 tys. pracowników, połowy będą wówczas sięgały rocznie 400 tys. ton, na terenie zakładu znajduje się wiele różnego rodzaju obiektów. Podstawowe znaczenie mają baseny portowe bowiem one umożliwiają przybijanie statkom wracającym z łowisk. Baza w Świnoujściu ma 1 basen portowy; drugi jest w budowie, będzie on mógł przyjmować największe jednostki rybackie, a także statki-bazy. Tego typu statki odbierają na morzu od rybaków połowy, by umożliwić jednostkom łowczym dłuższe przebywanie na łowisku i zaopatrują je w słodką wodę, beczki, sól, pożywienie itp. i z ładunkami zabranymi z licznych statków wracają do kraju. W basenach portowych Świnoujścia stoją statki rybackie różnych typów. Tutaj trzeba więc powiedzieć kilka słów o rozwoju floty rybackiej przedsiębiorstwa. Na początku ryby przywoziło do bazy kilka polskich lugrów, które jeszcze w okresie międzywojennym pływały pod polską banderą. Były to jednostki o nazwach: „Korab I", „Korab II" i „Delfin II". Już jednakże w 1954 r. PPDiUR „Odra" dostało lugro-trawlery polskiej produkcji, zwane popularnie „ptaszkami", ponieważ nosiły ptasie nazwy („Drozd", „Kania", „Derkacz" itp.). W 19)57 r. do eksploatacji weszły pierwsze trawlery typu B 10 o rocznej zdolności połowowej ok. 1000 ton; były to jednostki parowe, opalane mazutem i nosiły nazwy polskich rzek („Łyna", „Łeba" itp.). Później w większości zostały przekazane nowo powstałemu przedsiębiorstwu rybackiemu „Gryf" w Szczecinie. W 1961 r. „Odra" uzyskała 15 sztuk trawlerów gdyńskiej produkcji typu B 20, wszystkie nosiły nazwy jezior (np. m/t „Miedwie"). Posiadają one urządzenia zamrażalnicze i mogą pływać po odległych łowiskach atlantyckich odławiając rocznie ok. 1600 ton. W 1964 r. wprowadzono rufowce tj. dostosowane do połowów z rufy trawlery-zamrażalnie typu B 23, o nazwach ryb atlantyckich (np. „Dorada", „Taser-gal", „Ramada"). Jednostki te mogą pływać 50 dni bez powrotu do bazy; ich roczna zdolność odłowu wynosi 2600 ton ryb, a zdolność zamrażania 18 ton ryb dziennie. Posiadają również urządzenia do produkcji mączki rybnej (dzienny przerób 8 ton). W 1965 r. „Odra" uzyskała trawlery rufowe B 18, których nazwy wywodzą się od skorupiaków i ssaków morskich (np. „Foka", „Homar", „Langusta"). Są to jednostki o długości 87 m, które mogą przeprowadzać połowy w warunkach tropikalnych i sub-arktycznych. Statek taki kosztuje ok. 120 milionów zł; obsługuje go 88-osobowa załoga, ma pojemność 3000 BRT, i można na niego załadować 750 ton ryb mrożonych oraz pewne ilości mączki rybnej. Jednostki tego typu odławiają rocznie ok. 5 tys. ton ryb. W 1971 r. flota PPDiUR „Odra" liczyła 32 jednostki, w tym 2 statki typu B 10, 14 statków typu B 20, 7 statków typu B 23 i 9 jednostek typu B 18. Statki przywożą ryby świeże, solone i mrożone. Ryby świeże i solone wyładowuje się do hal wyładunkowych i manipulacyjnych, natomiast mrożone wprost do chłodni. Ryby kierowane są do przetwórstwa; rozróżnia się przetwórstwo wstępne i właściwe. Wstępne obejmuje sortowanie, odgławianie, patroszenie i filetowanie. Przetwórstwo właściwe to przede wszystkim wytwarzanie konserw rybnych. W Świnoujściu znajduje się uruchomiona w 1961 r. największa w Polsce, a równocześnie najnowocześniejsza, wytwórnia konserw, która każdego roku wytwarza wielkie ilości towaru na rynek krajowy i zagraniczny. Kolejny wielki kompleks zabudowań bazy stanowi chłodnia, która składa się z zamrażalni, magazynów chłodzonych oraz fabryki lodu. Chłodnia może pomieścić ok. 4500 ton ryb; w niektórych jej komorach panuje temperatura — 30°C. Pracownicy „Odry" zorganizowali tu jedyne w kraju muzeum egzotycznych ryb mrożonych. Gdy w sieci rybaków na odległych morzach wpadnie jakiś ciekawy okaz ryby, czy też ssaka lub skorupiaka, zamraża się go i przywozi do kraju, by eksponować w tutejszym muzeum. Można tu zobaczyć głowę rekina fiszbinowatego, olbrzymie raje i lan-gusty oraz ośmiornice. Jest tu też pies morski, orka, żółw morski, homary i wiele innych rzadkich gatunków. Oglądać trzeba okazy bardzo szybko, bowiem niska temperatura nie pozwala na dłuższe przebywanie w tym swoistym muzeum. Ponieważ istniejąca chłodnia nie jest już wystarczająca na potrzeby szybko rozwijającego się polskiego rybołówstwa morskiego, rozpoczęto budowę chłodni nr II wznoszonej kosztem ok. 180 milionów zł (zakończenie budowy przewidziane jest na 1972/3 r.). Będzie w niej można składować równocześnie ok. 11 tys. ton ryb. Całość dokumentacji wykonano w kraju. Zabudowania PPDiUR „Odra" łącznie z portem rybackim, który tutaj się znajduje tworzy całą dzielnicę miasta, ale nie wszystkie części zakładu znajdują się w Kliczu. Wiele rozmieszczono w okolicy, głównie w lasach na południe od Klicza, gdyż nie wymagają one lokalizacji przy porcie rybackim. Poza głównym zakładem znajduje się więc sieciarnia, gdzie wytwarzane są sieci z sztucznych włókien (innych się już nie produkuje). Również baza transportu oraz olbrzymia baza opakowań zostały umieszczone w innych miejscach. Bezpośrednio na południe od zabudowań "Odry", nad brzegiem Swiny, leży Morska Stocznia Remontowa, nowy wielki obiekt przemysłowy Świnoujścia. Do niedawna stocznia stanowiła część PPDiUR „Odra". Ostatnio wydzielono ją jako samodzielne przedsiębiorstwo, które zostanie rozbudowane kosztem wieluset milionów złotych. W 1971 r. w stoczni pracowało 400 osób oraz 400 uczniów. W ciągu najbliższych 5 lat liczba pracowników zostanie podwojona. Stocznia posiada dok do remontu statków o nośności 3500 ton. W przyszłości w zakładzie będą przeprowadzane remonty masowców rzędu 56—60 tys. DWT. PPDiUR „Odra" to jeden z największych zakładów pracy naszego wybrzeża. Jest to placówka szybko się rozwijająca i pełniąca bardzo ważną funkcję w zaopatrzeniu kraju w artykuły spożywcze.

ocena 4,7/5 (na podstawie 6 ocen)

Zapraszamy nad morze do Polski.
spacer, Świonoujście, morze, Świna, Warszów